🐢 Jak Czytać Szybciej I Ze Zrozumieniem
Metoda SQ3R została zaprojektowana, aby pomóc Ci szybciej czytać i zachować więcej informacji niż zwykłe metody czytania. SQ3R oznacza kroki w czytaniu: ankieta, pytanie, przeczytanie, recytacja, recenzja. Może się wydawać, że użycie metody SQ3R zajmuje więcej czasu , ale zauważysz, że więcej pamiętasz i będziesz musiał
SCM_Spacja S-Moderator Team Seafight. Witam, mam pomysł, żeby dodać sloty na armaty do licytacji tak jak było w przypadku pokładów (pewnie nie jestem pierwszy). Przed etapem transmogryfikacji, w którym zostały wprowadzone sloty można było bardzo łatwo wylicytować pokłady na placu i 205 armatek praktycznie za 1zł, a teraz trzeba
In fact, they need to be able to read discerningly. Zasugeruj przykład. Tłumaczenia w kontekście hasła "czytać ze zrozumieniem" z polskiego na angielski od Reverso Context: Co do pomagania zwierzętom to proszę czytać ze zrozumieniem - chodziło o to, że w przyszłości ma się to odbywać na dużo większą skalę:) Obecnie oczywiście
Przez cały okres szkolny przeczytałem 3 lektury, mało tego. do 27 roku życia przeczytałem tylko ów książki Jąkałem się, nie wymawiałem “r”, sepleniłem,
Zajmujemy się tym już 19 lat i wiemy, że każdy może czytać dużo szybciej, niż 150 s.n.m. Nie trzeba być od razu mistrzem i czytać kilka- kilkanaście tys. s.n.m. Najbardziej odczuwalny postęp i zysk z szybkiego czytania uzyskuje się, po ustabilizowaniu naturalnego tempa na poziomie 600 – 1200 s.n.m.
Niezwykle przydatnym elementem każdej książeczki do nauki czytania ze zrozumieniem po angielsku jest słowniczek, zamieszczony zazwyczaj na ostatnich stronach. Taki słowniczek zawiera wyłącznie słownictwo, które pojawia się w tekście i dzięki jego zwięzłej formie dziecko podczas czytania, może łatwo sprawdzić, co oznacza
Witam. Tutaj chciałabym po części powiedzieć jak dobrze czytać ze zrozumieniem. Czasem spotykamy się z pytaniem jak czytać ze zrozumieniem kiedy nauczyciel będzie pytał nas z przeczytanej treści. Wielokrotnie na lekcjach spotykamy się z prośbą nauczyciela "przeczytaj ze zrozumieniem ".
Poznanie tych trzech metod czytania powoduje, że nie tylko czytamy szybciej, ale co ważniejsze łatwiej przychodzi nam czytanie ze zrozumieniem. Zwykle czytelnicy uważają, że to co robią to czytanie ze zrozumieniem. Ludzie czytając w różnym stopniu angażują się w lekturę i zwracają uwagę na różne szczegóły.
Jak w 10 tygodni, REALNIE zwiększyć szybkość swojego czytania. Oto sekrety szybkiego czytania. Zacznij czytać szybciej i więcej, ale nie dłużej. Już niedługo możesz zacząć czytać dużo szybciej i dzięki temu zdobyć więcej wiedzy potrzebnej Ci do osiągnięcia sukcesu i zrealizowania swoich celów.
A przecież można czytać dość szybko i uważnie, co więcej, można się tego nauczyć. Oto kilka prostych rad, za pomocą których możecie nieco poprawić zarówno jakość, jak i szybkość swojego czytania. Warto się z nimi zapoznać choćby po to, żeby wiedzieć, co robić, gdy zabraknie nam siły i energii na to, żeby skupić się
Jej użycie to mniej jak czytanie, a bardziej jak uderzenie w twarz literami – literami, które wstrząsają mózgiem, aby zamienić częściowo uformowane słowa w pełne. Dzięki niej powinniśmy przetwarzać tekst szybciej i zachować więcej informacji. Mimo to Bionic Reading nie jest najprzyjemniejszym doświadczeniem w czytaniu.
Jeśli nie masz czasu, na czytanie obszernych informacji, a chcesz szybko zyskać praktyczną wiedzę, jak nauczyć dziecko czytać ze zrozumieniem, a przy tym łatwo, przyjemnie i widząc efekty już od pierwszych tygodni, to wybierz szkolenie dla rodziców Nauka czytania: stacjonarne lub online.
qvRR5. Czytanie to umiejętność, bez której dorosłe życie jest znacznie utrudnione. Jednak równie ważne jest opanowanie tej czynności ze zrozumieniem. Im szybciej dziecko nauczy się czytać, rozumiejąc to, co jest napisane, tym łatwiej będzie mu rozwijać nie tylko swoją osobowość, ale także inteligencję. Rozumienie to podstawa Czytanie ze zrozumieniem to podstawowa umiejętność, bez której w dorosłym życiu, w pracy zawodowej czy na studiach bardzo trudno sobie poradzić. Ta czynność przede wszystkim pomaga w łatwiejszym przyswajaniu komunikatów, szybszym zdobywaniu wiedzy oraz prostszym nawiązywaniu kontaktów. Czytanie ze zrozumieniem powinno być wdrażane już od najmłodszych lat. Jest ono wykorzystywane u dzieci, nastolatków, ale także osób w bardziej zaawansowanym wieku. Sposobów i metod na naukę czytania ze zrozumieniem jest wiele. Warto więc wiedzieć nie tylko, które są najbardziej skuteczne, ale także, jakie można wykonywać z dzieckiem lub samemu w domu. Jak rozwiązać problem? Do rozwoju umiejętności związanej z czytaniem ze zrozumieniem wykorzystywane są gry edukacyjne. Pozwalają one na zwrócenie uwagi na detale oraz wyłapanie najważniejszych informacji. Dodatkowo, aby zdobyć nagrodę, trzeba przede wszystkim dotrzeć do sedna problemu czy zagadki. W innym przypadku gracz zostaje bez gratyfikacji. Co więcej, gry edukacyjne dostosowywane są do poziomu wiedzy, wieku oraz umiejętności uczestnika. Pobudzają kreatywność, zwiększają zręczność i koordynację ruchową oraz rozwijają zdolność przestrzennego myślenia. Innym rodzajem narzędzi służących do poprawiania jakości czytania ze zrozumieniem są gry logopedyczne. Służą one przede wszystkim korekcji wad wymowy, które mogą pojawić się na różnym etapie rozwoju dziecka. Takie ćwiczenia logopedyczne wspomagają pracę w gabinecie u specjalisty, jednocześnie maksymalizując efekty. Gry logopedyczne to nie tylko sposób na leczenie problemów związanych z artykulacją, ale także doskonale rozwijające zadania dla osób chcących znacznie szybciej nauczyć się czytania ze zrozumieniem. Przede wszystkim gracz skupia się na pisaniu krótko i konkretnie, bez zbędnego rozpisywania się. Dzięki temu łatwiej jest mu zrozumieć sens pytania, jednocześnie wykluczając nadinterpretację treści. Logopedia ma za zadanie nie tylko leczyć, ale także poprawiać i doskonalić wymowę. W terapii wykorzystywane są różnego rodzaju ćwiczenia rozwijające. W grach logopedycznych natomiast stosowane są, podobnie, jak i w edukacyjnych, różnego rodzaju pytania pomocnicze, które naprowadzają gracza na właściwy tor myślenia. Dzięki temu szybciej rozumie zadanie i jest w stanie rozwiązać je w krótszym czasie. U osób dorosłych stosuje się zakreślanie trudnych wyrazów, a następnie wyszukiwanie ich w słowniku i zapamiętywanie poprzez skojarzenia. Ważne jest tu wytworzenie nawyku, aby nigdy nie zostawiać bez wyjaśnienia trudniejszych zwrotów, gdyż później można o nich już nie pamiętać. Po zabawach edukacyjnych dziecko jest samo w stanie wyłapać, które informacje są ważne, a które nie mają istotnego znaczenia. Dodatkowo uczą formułowania pytań pomocniczych, szczególnie jest to przydatne przy dłuższych tekstach. Innym sposobem jest tworzenie planu, aby ustalić kolejność czynności czy wydarzeń. Wspomaga to zrozumienie zależności dotyczących przyczyn i skutków sytuacji lub zadania. Nawigacja wpisu
W jaki sposób przygotowywać się do zadań z czytania ze zrozumieniem? To wydaje się niemożliwe? A jednak są sposoby! Takie sytuacje często się zdarzają: Paweł na próbnym egzaminie gimnazjalnym zaznaczył nieprawidłową odpowiedź. Myślał, że słowo „negacja” znaczy twierdzenie. Nie zrozumiał polecenia i… stracił punkt. Hubert nie zauważył ramki i… sam odszukiwał w pamięci nazwiska. Nie skorzystał z podpowiedzi, które były w poleceniu! Zadanie zajęło mu znacznie więcej czasu niż jego rywalom… Kinga nie zauważyła jednego zadania na konkursie polonistycznym. Nie wykonała go, choć umiałaby. Nie przeszła do następnego etapu konkursu. Zabrakło jej tylko jednego punktu! Na konkursie dotyczącym wielkich wojen polecenie wymagało wybrania nazwisk dowódców z ramki i dopasowania ich do podanych opisów Mateusz długo myślał nad zadaniem na egzaminie gimnazjalnym. Dotyczyło „Potopu”, którego z panią nie omawiali. Zastanawiał się, czy Kmicic był postacią historyczną czy fikcyjną, nie miał pojęcia. Tymczasem zupełnie niepotrzebnie sam zafundował sobie stres. Polecenie brzmiało: „Przeczytaj zdania w tabeli i rozstrzygnij, które są prawdziwe w odniesieniu do znanej ci powieści historycznej Henryka Sienkiewicza.” Mógł więc przypomnieć sobie wiadomości o dobrze znanych mu i dokładnie omawianych z polonistką „Krzyżakach”. Co zrobić, by uniknąć błędów, które popełnili ci uczniowie? Sprawdź, czy rozwiązałeś wszystkie zadania! O dziwo, zdarza się, że w stresie na egzaminie czy konkursie uczniowie nie zauważają niektórych poleceń. Na ogół znajdują się one na końcu, na odwrocie strony, którą uczeń zapomniał przewrócić. Ale niekiedy, co wydaje się niewiarygodne, także w środku strony. Uczeń zostawia zadanie, by do niego wrócić i… już nie wraca. Dlatego przed oddaniem arkusza warto jeszcze raz go przejrzeć pod tym kątem, czy czegoś nie pominęliśmy. Niektórzy uczniowie mylą konkursy przedmiotowe i egzaminy z wyścigami, w których liczy się tylko czas ukończenia zadania… Czytaj polecenia w całości Wiele osób popełnia taki błąd, że czyta tylko początek zadania i w efekcie odpowiada na inne pytanie niż postawione przez egzaminatorów. Tak bardzo łatwo stracić punkty! Są też uczniowie, którzy kierują się podobieństwem danego zadania do innych (dotyczy to zwłaszcza zadań matematycznych i informatycznych), nie wczytują się w treść polecenia, które mają przed sobą, tylko szukają w głowie gotowych rozwiązań innych zadań, które w istocie bardzo różnią się od podanego. Czasem łatwiej byłoby po prostu samemu rozwiązać zadanie… W poleceniu na egzaminie z polskiego czy historii często zawarta jest na końcu uwaga: „nie cytuj”, niektórzy uczniowie nie zauważają jej, cytują. I znów tracą punkt! Ważne jest także, by zwrócić uwagę na to, czy w poleceniu nie są już zawarte podpowiedzi. Nieszczęsny Hubert, opisany na początku tego tekstu, nie zauważył na konkursie ramki, dodanej do zadania, a ona zawierała gotowe odpowiedzi! Wyjaśniaj niezrozumiałe słowa Oczywiście, na egzaminie czy konkursie nie ma takiej możliwości. Jednak warto podczas przygotowań do egzaminu, rozwiązując testy ze stron CKE czy inne, na bieżąco sprawdzać niezrozumiałe słowa zawarte w poleceniach. Pomogą w tym słownik wyrazów obcych, słowniczki zamieszczone na końcu podręczników. Ktoś, kto nie wie, co znaczy słowo „synonim”, „homonim” czy „epitet” nie wykona poleceń, w których znalazły się te wyrazy. No… cóż, są też osoby, które nie wiedzą, co znaczą słowa „negacja” czy… „dziedzic”. Tu odpowiem po belfersku: warto czytać książki, artykuły w czasopismach, w ten sposób niepostrzeżenie i w przyjemny sposób poznajemy nowe słowa. Jeśli jednak ktoś czyta tylko krótkie komendy z komputera i streszczenia lektur, nie rozumie wielu wyrazów abstrakcyjnych czy rzadziej używanych, starszych słów, które powoli wychodzą już z użycia. Mały zasób słownictwa mają często uczniowie nieczytający lektur, a ograniczający się tylko do opracowań. Skutki swoich wyborów ponoszą zwykle wcale nie na kartkówkach z lektur, ale dopiero na egzaminie! Czytaj podany tekst źródłowy w całości Uczniowie często czytają tylko pierwszy akapit i na jego podstawie odpowiadają na pytanie. Tymczasem niekiedy trzeba przeczytać najpierw cały tekst, by wyciągnąć z niego wnioski. Niektóre zadania dotyczą bowiem konkretnych akapitów, a niektóre całego tekstu. Tekst źródłowy często uzupełniają mapy, przypisy. Wielu uczniów pomija informacje zawarte w przypisach, traktując je jako nieistotne, tymczasem o ich podanie są niekiedy proszeni w poleceniu. W tekście ważne jest wszystko: jego tytuł, autor, data powstania, niekiedy informacja o tym zapisana jest pod tekstem mniejszą czcionką czy zawarta w przypisie. W tekście ważne jest wszystko: JEGO TYTUŁ, AUTOR, DATA POWSTANIA, niekiedy informacja o tym zapisana jest pod tekstem mniejszą czcionką czy zawarta w przypisie. Dekalog czytającego ze zrozumieniem: Czytaj dokładnie treść poleceń, nie pomijaj w nich żadnego słowa, a tym bardziej zdania. Zwracaj uwagę na informacje zawarte w przypisach. Nie zaczynaj odpowiedzi na pytania przed przeczytaniem całego tekstu źródłowego. W zadaniach matematycznych i informatycznych dokładnie przepisuj wszystkie elementy, pominięcie jakiegoś może skutkować błędem. Uważaj na zadania podobne do tych, które już rozwiązywałeś! Podobieństwo może być pozorne! Uważaj, by nie pominąć żadnego polecenia. Nie stawiaj sobie za cel wyprzedzenia kolegów, pośpiech nie jest wskazany, a za wcześniejsze oddanie pracy nie dostaniesz dodatkowych punktów! Rozwiązuj testy próbne i egzaminacyjne, np. ze stron CKE czy z „Victora”. Sprawdzaj znaczenia wyrazów, których nie rozumiesz. Czytaj – w ten sposób poszerzasz zasób słownictwa. Autor: Dorota Nosowska Zdjęcie użyte na mocy licencji Ingram Image
Chcesz czytać szybciej, więcej, częściej? Stajesz przed pytaniem: szybkie czytanie – czy to działa? Zastanawiasz się, co możesz zrobić, żeby zwiększyć szybkość czytania, ale jednocześnie dalej utrzymywać wysoki poziom zrozumienia czytanego tekstu? Jakie ćwiczenia mogą sprawić, że nauka szybkiego czytania będzie prostsza? W takim razie, zapraszamy do lektury! Szybkie czytanie: ćwiczenia i techniki Jakie ćwiczenia na szybkie czytanie mogą rzeczywiście przynieść rezultaty? Które techniki szybkiego czytania wykorzystać? Co zrobić, by zatroszczyć się nie tylko o szybkie, ale przede wszystkim, efektywne czytanie? Po pierwsze, nie zapominaj, że trening czyni mistrza. Sztuka szybkiego czytania może zostać porównana do treningu biegowego. Jeśli biegałaś(eś) rzadko, wyłącznie rekreacyjnie, na początku szybkość Twojego biegu może pozostawiać wiele do życzenia, ale jest szansa na to, że regularne treningi sprawią, że określony dystans przebiegniesz z lepszym rezultatem czasowym. Podobnie jest z czytaniem: jeżeli zaczniesz czytać więcej, możesz mieć nadzieję, że z czasem tempo, z jakim to robisz zacznie się poprawiać. Po drugie, umiejętność szybkiego czytania możesz ćwiczyć przy udziale „wskaźników”. Co to oznacza? Weź do ręki tekst zakładkę do książki, ołówek lub po prostu posłuż się własnym palcem – rolą wskaźnika jest prowadzenie Twojego wzroku po tekście. Po co? Dzięki temu, że wskaźnik będzie wyraźnie wskazywał część tekstu, którą masz czytać, możliwe, że łatwiej będzie Ci skupić na niej swój wzrok. Po trzecie: trenuj regularnie. Czytanie z tak zwanego doskoku może okazać się nieskuteczne. Jak ćwiczyć szybkie czytanie? Określ, ile czasu możesz poświęcić na treningi, ustal plan, kiedy będziesz ćwiczył(a) i postaraj się go konsekwentnie realizować. Efektywna nauka szybkiego czytania powinna Ci sprawiać przyjemność, dlatego treningi zaplanuj rozsądnie.
Jeśli tu jesteś na pewno chcesz się dowiedzieć jak szybko czytać, podam Ci cenne wskazówki, które przyśpieszą twoje czytanie nawet o 50%! Zatem do dzieła. Przeciętna osoba czyta z prędkością 200 słów na minutę i rozumie 50% tekstu, istnieją osoby, których prędkość zbliża się aż do 3000 słów na minutę a nawet więcej! Ale czy potrzebujesz być rekordzistą? Do szybkiego i satysfakcjonującego tempa czytania wystarczy Ci już 900 słów na minutę, a do tego poziomu nie potrzebujesz wiedzy eksperckiej, wystarczą tylko regularne ćwiczenia. Więc nad czym się jeszcze zastanawiasz? CZEGO UNIKAĆ? NIE POWTARZAJ CZYTANEGO TEKSTU W GŁOWIE! (FONETYZACJA) – nie szepcz pod nosem, nie czytaj na głos pojedynczych wyrazów, to główne ograniczenie większości ludzi, nawyk ten powstał już nam w czasach szkolnych, gdzie uczyliśmy się czytać literka po literce, następnie powtarzając całe słowo na głos. Aby się z tym uporać, naucz się czytać ”mózgiem”, czyli obrazami zamiast oczami. Spróbuj w trakcie czytania np. liczyć na głos do trzech, to powinno pomóc. NIE WRACAJ SIĘ DO DOPIERO CO PRZECZYTANEGO TEKSTU, MYŚLĄC, ŻE NIC Z NIEGO NIE ZROZUMIAŁEŚ (REGRESJA) – wrażenie, że nic nie zrozumiałeś może być błędne, nie musisz rozumieć każdego słowa aby wyłapać sens tekstu. Nie przejmuj się tym, im szybciej czytasz tym szybciej wyłapujesz informacje, bez zagłębiania się w szczegóły. JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ DO CZYTANIA? PRZEJRZYJ TEKST W PRZÓD KARTKA PO KARTCE – to pozwoli Ci wychwycić obrazki czy nagłówki, które pomogą Ci narzucić cel – nie spoczniesz dopóki nie dojdziesz do tego miejsca, które przeglądałeś. ODPOWIEDNIA POZYCJA CIAŁA – staraj się czytać przy biurku trzymając wyprostowaną sylwetkę z łokciami zgiętymi w kąt 90 stopni. ZADBAJ O OTOCZENIE – czytaj w cichym miejscu, nie rozpraszaj się, słuchając jednoczenie muzyki, to zmniejsza twoją koncentrację. PRZYGOTUJ SZKLANKĘ WODY – nawodnienie organizmu to fundament dobrego funkcjonowania. ROZGRZEJ SIĘ! – na pewno nie raz słyszałeś, że rozgrzewka jest bardzo ważna. To samo i tyczy się czytania! Rozgrzej swoje oczy a efekty Cię zaskoczą. WAŻNE ĆWICZENIE: Odwróć tekst do góry nogami, a następnie z pomocą wskaźnika (palec, ołówek, długopis, patyczek do szaszłyków), śledź tekst przez 2 min z jak największą prędkością. Nie czytaj go tylko obserwuj, skupiając się na ruchu od początku do końca linijki. Obróć tekst z powrotem i wykonaj dokładnie to samo co powyżej przez 2 min. Następnie czytaj tekst ze wskaźnikiem, w takim tempie jakim czytasz przez 2 1 i 2 Cała rozgrzewka trwa 10 min a efekty jakie przynosi są powalające. Inne przykładowe ćwiczenia: Zrób w powietrzu („oczami”) 20 ósemek w jedną i w drugą obie ręce przed siebie i skup się na 2 palcach wskazujących. Następnie rozłóż ręce w różnych kierunkach, koncentrując się cały czas na czubkach wskazujących palców. Pomimo, że patrzysz się w punkt naprzeciwko siebie, widzisz jak poruszasz palcami. Zakres widzenia oczu jest naprawdę zaskakujący. Ułóż palec naprzeciwko siebie i skoncentruj na nim wzrok, a następnie skup swoją uwagę na czymś w oddali. WSKAŹNIK – TAKIE PROSTE A JAKIE SKUTECZNE! – gdy czytasz używaj wskaźnika, dzięki temu nie cofasz się do poprzednich zdań. Wskazujemy naszym oczom celownik, dzięki czemu mniej się męczą. Patrz na tekst, nie na wskaźnik, przesuwaj go nieco szybciej niż normalnie czytasz. Dzięki niemu z łatwością możemy regulować sobie tempo czytania, nie zrażaj się na początku jak czegoś nie zrozumiałeś. Po kilku stronach, przypomnij sobie o czym był tekst i oceń czy wiesz wystarczająco dużo. Nie skupiaj się wzrokiem na jednym słowie. Średnio wiersz składa się z 10-12 wyrazów, zaczynając naukę podziel go na 4 punkty i poszerz spojrzenie wyłapując 2 lub 3 słowa na raz. Gdy dojdziesz do wprawy, spróbuj czytać po większej ilości wyrazów. Gdy będziesz zdyscyplinowany możesz nauczyć się czytać po linijce a później nawet kilku! To wszystko jest kwestią wytrenowania. TRIK! JAK SZYBCIEJ CZYTAĆ BEZ ĆWICZEŃ? Wiąże się to z dodatkowym wydatkiem, ale naprawdę jest to świetny sposób na przyśpieszenie tempa czytania. Mianowicie, do książki dokupujemy audiobooka i uruchamiamy go w trakcie czytania z przyśpieszoną prędkością odtwarzania 1,5 – 2 razy. Taki sposób, pomaga nam się niesamowicie skoncentrować na tekście, który nie tylko widzimy ale także słyszymy. Mózg szybko się przyzwyczaja do przyśpieszonego tempa czytania i nie mamy problemu ze zrozumieniem zawartości książki. Kolejną pozytywem jest to, że przeczytanie całości, nie zabiera nam więcej czasu, niż trwa audiobook. Teraz już znasz sposoby na to, aby móc pochłaniać więcej stron swoich ulubionych książek. Zacznij wdrażać je już dziś! „Kto czyta książki, żyje podwójnie.” – Umberto Eco Czy wiedziałeś, że szefowie największych firm na świecie czytają nawet 1 książkę TYGODNIOWO? W tym takie postacie jak Bill Gates czy Brian Tracy? Jest to ich codzienny nawyk, który pozwala im poszerzyć swoją wiedzę. Może i Ty kiedyś podejmiesz wyzwanie czytania 1 książki na tydzień? Przemyśl to!
Statystyki pokazują, że Polacy czytają bardzo mało. Przede wszystkim przez niewiedzę – bo jeśli tak dużo ludzi mówi, że książki są nudne, to po prostu nie poznali jeszcze tych odpowiednich dla nich. Ciężko mi uwierzyć, że mając dostęp do tak różnorodnej i rozległej tematyki w literaturze, ktoś nie znajduje dla siebie dosłownie niczego. To nierealne. Większą przeszkodą w przygodzie z czytaniem jest czas. A właściwie jego brak. To nie jest tak, że usiądziesz na 1,5 godziny i poznasz historię od początku do końca, jak w przypadku filmu. Zazwyczaj nie. Teoretycznie wszystko zależy od grubości książki. W praktyce najczęściej potrzeba więcej czasu. Jeśli wcale nie czytamy, to upchnięcie dodatkowej książki na start raczej nie powinno być problemem. Nikt nie wymaga od nas przeczytania 500 stron w dwa dni, możemy zacząć powoli i małymi krokami. Tylko tyle, żeby wkręcić się w świat książek. O tym, dlaczego powinno się więcej czytać z pewnością napiszę kiedyś osobny tekst. Problem pojawia się, gdy książek do przeczytania jest więcej, niż damy radę wyrobić w ciągu całego życia (nie wiem ilu z Was tak ma, ale ja baaardzo cierpię z moim tysiącem książek ,,do przeczytania” na liście) Jak w takim wypadku czytać więcej? Odpowiedź jest prosta: czytać szybciej. I sprytniej – tak, żeby prócz przewertowania setek stron, zostało również jak najwięcej w głowie. Jakie są moje sekretne-tajemnicze-niesłychane triki na przeczytanie ponad 100 książek w rok? Przejdźmy do konkretów! Audiobooki rządzą! To jest moje genialne odkrycie ostatnich dwóch lat. I bardzo żałuję, że ogarnęłam to tak późno. Zawsze podchodziłam do audiobooków bardzo sceptycznie. Lektor czytał za wolno, gubiłam się w treści tekstu, nudziłam się, a wizja słuchania przez 10 godzin była… przerażająca. Dopóki nie odkryłam, że nagranie można przyspieszyć (bezpośrednio na YouTube lub pobierając odpowiednią aplikację). To zmieniło wszystko jeśli chodzi o moje czytanie lektur. Przyspieszając nagranie początkowo czułam pewien dyskomfort. Miałam wrażenie, że nic nie zrozumiem, bo lektor będzie mówił zbyt szybko. Ostatecznie jednak twój umysł przyzwyczaja się do prędkości. I zamiast 10 godzin czytania, wystarczy Ci 5 godzin słuchania. I nie musisz siedzieć bezczynnie podczas tej czynności – możesz wybrać się na spacer, pozmywać naczynia, posprzątać czy nawet pobiegać. Wszystko, co możesz robić bezwiednie, kiedy Twój umysł jest zajęty słuchaniem. Wady audiobooków? Nie jest ich dużo. W internecie znajdziemy za darmo większość lektur szkolnych (głównie z tego korzystam), niektóre ze współczesnych powieści możemy w ten sposób kupić, jednak nie jest ich wiele. Mam nadzieję, że w najbliższych latach dużo się poprawi w tym temacie. Póki co ,,czytam” w ten sposób głównie lektury szkolne, mam też na playliście kilka pozycji z literatury klasycznej w języku angielskim. To też dobry sposób na osłuchanie się z językiem. Ktoś mógłby spytać – co to zmienia, czy książka jest papierowa, czy w formie elektronicznej? I mogłoby się wydawać, że nic. A jednak zmienia dużo. I mimo mojego sentymentu do książek w formie papierowej, bardzo często wybieram ebooki. Zacznijmy od banałów – możesz mieć je przy sobie w każdej chwili. Nieważne, czy czekasz w kolejce do lekarza, czy masz 15 minutową przerwę w szkole, czy jadąc autobusem stoisz, czy wygodnie siedzisz. W każdej chwili możesz wyciągnąć swoje małe urządzenie mobilne (czytnik ebooków jest spoko, ale wystarczy telefon) i… zacząć czytać. W ten sposób nie potrzebujesz wydzielonych ram czasowych na książkę. Łapiesz ją w każdej wolnej chwili i sam się nie obejrzysz, jak skończysz całą. A przecież teoretycznie nie miałeś czasu na czytanie. Druga sprawa – twój umysł szybciej przetwarza słowa z czytnika, niż z papieru. Współcześnie człowiek dużo czasu spędza przed ekranami i literami na tych ekranach. Nawet teraz, gdy czytasz ten tekst, skończysz go szybciej, niż gdyby był wydrukowany na kartce. Jesteśmy przyzwyczajeni do czytania w sieci. Skupienie całej swojej uwagi na formie papierowej jest po prostu dużo cięższe. Fajne jest też to, że w wielu czytnikach można dostosować wielkość i rodzaj czcionki. Wybrać to, co dla nas najlepsze. Podobno dyslektycy dużo łatwiej skupiają się na tekstach krótszych, z większą czcionką. Sama nie mam tego problemu, ale może to rada dla Was, żeby spróbować z ebookami. Sama w ostatnich kilku miesiącach czytałam wyłącznie lektury. Przygotowania do matury nie dają mi wiele czasu na coś poza. Większość lektur można znaleźć legalnie i nieodpłatnie na stronie więc jeśli akurat tego szukacie – zapraszam! Jednak jeśli chcecie zacząć swoją przygodę z ebookami od czegoś bardziej współczesnego i mieć praktycznie nieograniczony wybór – najgoręcej polecam LEGIMI!Jest to platforma/aplikacja na której wykupujecie miesięczny dostęp do ponad 25 000 ebooków. Wszystkie zasady możecie poznać bezpośrednio na stronie, klikając w zamieszczony link. Osobiście polecam najpierw sprawdzić, czy Wam się to podoba – przez pierwsze 7 dni macie za darmo nieograniczony dostęp do wszystkich książek. Dopiero później możecie zdecydować, czy wykupujecie abonament, czy może czytanie tolerujecie tylko w postaci książek papierowych. Super sprawa – zwłaszcza, że najdroższy abonament na miesiąc kosztuje tyle, co jedna średniej długości książka. A np. W moim przypadku na jednej książce miesięcznie się nie kończy. I ostatnia rada… Czytaj to, na co akurat masz ochotę Wow, kapitanie oczywisty, dziękujemy! Cóż, dla mnie jeszcze te kilka lat temu, to nie było oczywiste. Zaczęłam coś czytać – muszę to skończyć zanim zabiorę się za coś innego. Takie było moje podejście do tematu. Przez nie potrafiłam jedną książkę męczyć miesiąc, bo po prostu minęła mi na nią w tamtym momencie ochota. Twój umysł jest potężnym narzędziem, a to, że będziesz przeskakiwał między kilkoma książkami (nawet w ciągu dnia), to dla niego pikuś. I tak wszystko zapamiętasz. Ważne, żeby twój mózg był zainteresowany tym, co się dzieje. Ja póki co muszę walczyć z lekturami. Ale nawet w tym wypadku staram się, żeby mój umysł był jak najbardziej ,,obudzony” podczas czytania. Całkiem nieźle działa. To tyle na dzisiaj – jestem ciekawa, czy sami macie jakieś sposoby na to, żeby czytać więcej? Zostawcie mi je koniecznie w komentarzu! Do następnego! Wyświetlenia: 1 396
jak czytać szybciej i ze zrozumieniem